wtorek, 30 stycznia 2018

MemPermanentny434

31 stycznia. Druga żona Zygmunta + pogrzeby królewskie i przygrywka do koronacji Władysława IV. Diariusz Historyczny plus Personariusz Historyczny na zakończenie stycznia...
Taki komentarz zamieściłem przed chwilą 31 stycznia 2018 roku na moim profilu na FB nad moimi grafikami, które i tu prezentuję: 




poniedziałek, 29 stycznia 2018

MemPermanentny433

30 stycznia. W personariuszu pierwsza żona króla Zygmunta Augusta, w diariuszu bitewno-dyplomatycznie...Jak już w tym miejscu pisałem, poszukuję właściwej formuły do przedstawiania królowych. Na trzech przypadkach żon Zygmunta sprawdzam jedno z rozwiązań. Taki komentarz zamieściłem przed chwilą na FB...



MemPermanentny432

29 stycznia. Taki tek st zamieściłem przed chwilą na FB:  29 stycznia. Odejdę dzisiaj trochę od konwencji, bo chcę zaprezentować archiwizujący "obrazekzkontekstem" zawierający pokazane już na FB postaci z "Personariusza". Inaczej mówiąc - złożyłem pierwszą Złotą Kartę Dużej Historycznej Polskiej Rodziny i ją tu pokazuję. Do niej dodaję trochę dla mojego personariusza "granicznego" księcia Józefa (główna aktywność po III rozbiorze) i w diariuszu żeniącego się nieszczęśliwie Jagiełłę...





MemPermanentny431

28 stycznia

MemPermanentny430

27 stycznia.

czwartek, 25 stycznia 2018

MemPermanentny429

26 stycznia. Mimo że do równowagi wynikającej z propagowanych tu i ówdzie zasad parytetu chyba nigdy w moim "personariuszu historycznym" nie dojdę, wypada wreszcie zacząć prezentować w nim także kobiety! Nie mam jeszcze satysfakcjonującej formuły opisywania królowych i ciągle w tym zakresie eksperymentuję...Ale cóż, Gonzaga idzie tak jak idzie. A w "diariuszu" Kopernik, który w przerwach wstrzymywania Słońca i ruszania Ziemi był także całkiem sprawnym dowódcą i nasz Patron, król Stanisław właśnie abdykujący... taki komentarz zamieściłem właśnie przed chwilą, czyli 26.01.2018 roku około godziny 8.45 czasu polskiego na moim profilu na FB. do komentarza dołączyłem następujące obrazki: 





środa, 24 stycznia 2018

Mempermanentny428

25 stycznia. Ciekawe, co się działo pod Byczyną "dzień po". Kiedy arcyksiążę Maksymilian był już uwięziony, a przeciwnicy nowego króla rozbici. O czym rozmawiano w obozie Zamoyskiego, jakie scenariusze brano pod uwagę? Diariusz pędzi jednak do innych bitew, innych zdarzeń... A w personariuszu książę Wiśniowiecki, na pewno kolejny - obok Zamoyskiego - nie-król o królewskim formacie i ambicjach na taką miarę. Taki komentarz zamieściłem przed chwilą, czyli około godziny 8.15 czasu polskiego na moim profilu na FB.




wtorek, 23 stycznia 2018

MemPermanentny427

24 stycznia. Przed chwilą, 24 stycznia 2018 roku na FB zamieściłem trzy "obrazkizkontekstem" z serii historycznej z następującym komentarzem: 
24 stycznia. I w kalendarzu, a tym samym w diariuszu, pojawia się pierwsza bitwa o ogromnym znaczeniu dla historii Polski. Styczniowe, zimowe starcie pod Byczyną. Zwycięstwo stronników Zygmunta III Wazy, a przy okazji klęska śmiertelnych wrogów Zamoyskiego czyli Zborowskich. W personariuszu prymas Karnkowski, też z tego czasu...


MemPermanentny426

23 stycznia, Diariusz Historyczny Piotra Hudymy...


MemPermanentny425

Personariusz Historyczny Piotra Hudymy - postać premierowa dzisiaj, 23 stycznia 2018 roku...




niedziela, 21 stycznia 2018

MemPemanentny421

Witam 22 stycznia 2018 roku na moim jeszcze przecież nowym blogu "mempermanentny". Rozpoczynamy nowy tydzień. Wszystkiego dobrego życzę wszystkim Gościom...

sobota, 20 stycznia 2018

MemPermanentny420

Informacji nigdy za wiele, szczególnie tutaj na blogu „MemPermanentny” czyli ciągły, stały, powtarzający się. Przypomnę zatem, że „Obrazkizkontekstem” – to seria grafik publikowanych w sieci przeze mnie, czyli Piotra Hudymę od lipca 2015 na różnych platformach blogowych i serwisach społecznościowych. Łącznie powstało ich już do tej pory około dwóch tysięcy. „Obrazkizkontekstem” są uniwersalnym memem służącym do kontaktu autora z odbiorcą w środowisku internetowym. Mając jednakowy wymiar i ujednoliconą szatę graficzną przybierają różnorodne formy:  czysto tekstową, czysto obrazkową lub mieszaną, czyli konkretystyczną (tekst  jako obraz),  plakatową, parakomiskową lub komiksową. Są przekazem jednoekranowym czyli takim, gdzie cała treść i przesłanie zamyka się w obrębie prostokąta ekranu komputera czy telefonu. Oczywiście, obrazki mogą składać się w sekwencje, serie i cykle. Często tak dzieje. Najobszerniejszym, jak dotąd, zestawem obrazków z Kon-tekstem jest „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy”, który w postaci kadrów parakomiksowych porządkuje daty dzienne z historii Polski od czasów Mieszka I do Stanisława Augusta Poniatowskiego i nadaje im formę kalendarzową.  Do tej pory, czyli do początków 2018 roku powstało w tej serii około 1000 obrazków. Całość jest dostępna na blogach. Duża część w formie prezentacji slajdów zestawionych w 12 filmów dostępnych na platformie YouTube pod tytułam: „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy STYCZEŃ”, dalej kolejno 11 filmów, z wymianą miesiąca do „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy GRUDZIEŃ”. Teraz w ramach bloga „MemPermanentny” szukam sposobu na najlepszą prezentację moich prac. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu. 


MemPermanentny419




MemPermanentny418




MemPermanentny417


Informacji nigdy za wiele, szczególnie tutaj na blogu „MemPermanentny” czyli ciągły, stały, powtarzający się. Przypomnę zatem, że „Obrazkizkontekstem” – to seria grafik publikowanych w sieci przeze mnie, czyli Piotra Hudymę od lipca 2015 na różnych platformach blogowych i serwisach społecznościowych. Łącznie powstało ich już do tej pory około dwóch tysięcy. „Obrazkizkontekstem” są uniwersalnym memem służącym do kontaktu autora z odbiorcą w środowisku internetowym. Mając jednakowy wymiar i ujednoliconą szatę graficzną przybierają różnorodne formy:  czysto tekstową, czysto obrazkową lub mieszaną, czyli konkretystyczną (tekst  jako obraz),  plakatową, parakomiskową lub komiksową. Są przekazem jednoekranowym czyli takim, gdzie cała treść i przesłanie zamyka się w obrębie prostokąta ekranu komputera czy telefonu. Oczywiście, obrazki mogą składać się w sekwencje, serie i cykle. Często tak dzieje. Najobszerniejszym, jak dotąd, zestawem obrazków z Kon-tekstem jest „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy”, który w postaci kadrów parakomiksowych porządkuje daty dzienne z historii Polski od czasów Mieszka I do Stanisława Augusta Poniatowskiego i nadaje im formę kalendarzową.  Do tej pory, czyli do początków 2018 roku powstało w tej serii około 1000 obrazków. Całość jest dostępna na blogach. Duża część w formie prezentacji slajdów zestawionych w 12 filmów dostępnych na platformie YouTube pod tytułam: „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy STYCZEŃ”, dalej kolejno 11 filmów, z wymianą miesiąca do „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy GRUDZIEŃ”. Teraz w ramach bloga „MemPermanentny” szukam sposobu na najlepszą prezentację moich prac. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu.




MemPermanentny416

Informacji nigdy za wiele, szczególnie tutaj na blogu „MemPermanentny” czyli ciągły, stały, powtarzający się. Przypomnę zatem, że „Obrazkizkontekstem” – to seria grafik publikowanych w sieci przeze mnie, czyli Piotra Hudymę od lipca 2015 na różnych platformach blogowych i serwisach społecznościowych. Łącznie powstało ich już do tej pory około dwóch tysięcy. „Obrazkizkontekstem” są uniwersalnym memem służącym do kontaktu autora z odbiorcą w środowisku internetowym. Mając jednakowy wymiar i ujednoliconą szatę graficzną przybierają różnorodne formy:  czysto tekstową, czysto obrazkową lub mieszaną, czyli konkretystyczną (tekst  jako obraz),  plakatową, parakomiskową lub komiksową. Są przekazem jednoekranowym czyli takim, gdzie cała treść i przesłanie zamyka się w obrębie prostokąta ekranu komputera czy telefonu. Oczywiście, obrazki mogą składać się w sekwencje, serie i cykle. Często tak dzieje. Najobszerniejszym, jak dotąd, zestawem obrazków z Kon-tekstem jest „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy”, który w postaci kadrów parakomiksowych porządkuje daty dzienne z historii Polski od czasów Mieszka I do Stanisława Augusta Poniatowskiego i nadaje im formę kalendarzową.  Do tej pory, czyli do początków 2018 roku powstało w tej serii około 1000 obrazków. Całość jest dostępna na blogach. Duża część w formie prezentacji slajdów zestawionych w 12 filmów dostępnych na platformie YouTube pod tytułam: „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy STYCZEŃ”, dalej kolejno 11 filmów, z wymianą miesiąca do „Diariusz Historyczny Piotra Hudymy GRUDZIEŃ”. Teraz w ramach bloga „MemPermanentny” szukam sposobu na najlepszą prezentację moich prac. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu. 



MemPermanentny415


20 stycznia 2018 roku. Szukam sposobu na najlepszą prezentację moich obrazkówzkontekstem. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu.



20 stycznia 2018 roku. Szukam sposobu na najlepszą prezentację moich obrazkówzkontekstem. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu. 

MemPermanentny414



MemPermanentny413

20 stycznia 2018 roku. Szukam sposobu na najlepszą prezentację moich obrazkówzkontekstem. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu. 


MemPermanentny412






20 stycznia 2018 roku. Szukam sposobu na najlepszą prezentację moich obrazkówzkontekstem. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu. 

MemPermanentny411


20 stycznia 2018 roku. Szukam sposobu na najlepszą prezentację moich obrazkówzkontekstem. Jak je pokazać i udostępnić, aby wydobyć z nich cały tkwiący w nich potencjał. 580 realizacji to spory dorobek. Przez te dwa i pół roku starałem się obrazki zaangażować do różnych dziedzin. Chciałem sprawdzić, ile da się przez nie powiedzieć. Zakładałem oczywiście, że jest to aktywność blogerska, czyli taka, którą się uprawia niejako na bieżąco, z marszu. Wiadomo, na blogu nie ma zbyt dużo czasu na głębokie przemyślenia, analizy, poprawki. Każda koncepcja jest sprawdzana od razu w praktyce. Na szczęście uniknąłem tego, by się odcinać od jakiejś części mojej twórczości. Od początku założyłem, że wszystkie prace – bez względu na to, czy dobre, czy złe, mądre czy głupie, wszystkie są jednakowo ważne. I każda z nich ma takie samo miejsce w ciągu archiwalnym. Dlatego też każdemu obrazkowi przypisywałem jednoznacznie numer. Oczywiście to się trochę zburzyło, gdy zacząłem obrazki angażować do różnych sfer. Kiedy rozpocząłem aktywność w ramach „Diariusza Historycznego Piotra Hudymy”  przypisywanie numerów było już niemożliwe, bo zacząłem wykonywać je równolegle i nie dałbym rady numerować ich kolejno, a porządkowanie zajęłoby zbyt wiele czasu.