blog historyczny poświęcony publikacji autorskich tekstów i grafik Piotra Hudymy (s. Włodzimierza, Jasło) dotyczących historii Polski w latach 966-1795. Treści historyczne mogą być przedzielone autorskimi grafikami Piotra Hudymy z cyklu obrazkizkontekstem.
środa, 13 czerwca 2018
MemPermanentny 469
Regesonariusz Polski Piotra Hudymy; Ósmym królem w Regosonariuszu Polskim jest król Ludwik Węgierski zwany także Andegaweńskim. Ta druga nazwa moim zdaniem powinna się coraz bardziej upowszechniać. Z tego mianowicie powodu, że jego córka Jadwiga, która w następstwie została królem, w polskiej historiografii częściej określana jest jako Andegaweńska. W rezultacie łatwiej byłoby zapamiętać ten okres historyczny jako czas, w którym na tronie polskim zasiadali właśnie Andegawenowie. Ja do mojego Regesonariusza Polskiego Piotra Hudymy jakiś czas temu wprowadziłem taką zmianę i Ludwika Węgierskiego nazwałem Andegaweńskim. Proszę zobaczyć ostatnie wersje Regesonariusza Polskiego Piotra Hudymy. Zmiana jest już naniesiona.
wtorek, 12 czerwca 2018
MemPermanentny 467
Kazimierz Wielki, siódmy król Polski, koronowany 25 kwietnia 1333 roku, w tym samym roku, w którym zmarł jego ojciec Władysław Łokietek. Panował do końca życia, czyli do roku 1370, kiedy to zmarł w dniu 5 listopada. Ten wielki król zszedł z tego świata nie zostawiając męskiego potomka. Oczywiście Regesonariusz Polski o tym nie informuje, ale można to wyczytać z kolejnego obrazka, na którym figuruje Ludwik Andegaweński, siostrzeniec Kazimierza Wielkiego, ósmy król w Regesonariuszu Polskim Piotra Hudymy. "Wyczytać" oczywiście w sensie "wywnioskować".
Regesonariusz Polski Piotra Hudymy, czyli "Król pod ręką". Polecam także inne moje produkty internetowe: "Diariusz Historyczny Piotra Hudymy" i "Personariusz Historyczny Piotra Hudymy".
poniedziałek, 11 czerwca 2018
MemPermanentny 459
Zabór treści przy niedoborze kontroli...
Tytuł trochę prześmiewczy, ale nie do końca. W poprzednim poście podniosłem problem kontroli tego, jak i do czego moje publikacje są wykorzystywane. Częste sprawdzanie losu moich obrazków w popularnej wyszukiwarce pokazało mi, że ktoś zlepia skany moich prac z innymi adresami. W ten sposób po pewnym czasie wykreował całkiem groźną dla mnie, czyli autora rzeczywistość. W internecie moje grafiki funkcjonują w ramach kilku cyklów: obrazkizkontekstem, Diariusz Historyczny Piotra Hudymy, Personariusz Historyczny Piotra Hudymy, hudyma-gugle-komiks a ostatnio także w ramach dwóch nowych form: Regesonariusza Polskiego Piotra Hudymy i Reginasonariusza Polskiego Piotra Hudymy i są dostępne z kilku moich adresów. Stworzenie w ostatnich trzech latach tych oryginalnych internetowych form było pracą ogromną. Niestety, przez ostatnie miesiące ktoś poprzez skanowanie przenosił je także na inne adresy, różne i wykorzystywał zapewne do podnoszenia sobie oglądalności tych stron. W rezultacie widzę, że uchronienie moich prac przed oszalałą, opętańczą agresją "mocnych internetowych graczy" będzie pracą na kolejne trzy lata, a może nawet dłużej...
Powyżej zbiór 100 pierwszych prac z cyklu "Personariusz Historyczny Piotra Hudymy", w autorskiej wersjigrafiki te są oddzielnie dostępne na różnych blogach, między innymi personariusz.blogspot.com lub moim profilu na Facebooku, w wyszukiwarkach błąkają się biedne na różnych głupkowatych adresach, gdzie ktoś je powsadzał... Ah, czemużem taki nieszczęśliwy?
Tytuł trochę prześmiewczy, ale nie do końca. W poprzednim poście podniosłem problem kontroli tego, jak i do czego moje publikacje są wykorzystywane. Częste sprawdzanie losu moich obrazków w popularnej wyszukiwarce pokazało mi, że ktoś zlepia skany moich prac z innymi adresami. W ten sposób po pewnym czasie wykreował całkiem groźną dla mnie, czyli autora rzeczywistość. W internecie moje grafiki funkcjonują w ramach kilku cyklów: obrazkizkontekstem, Diariusz Historyczny Piotra Hudymy, Personariusz Historyczny Piotra Hudymy, hudyma-gugle-komiks a ostatnio także w ramach dwóch nowych form: Regesonariusza Polskiego Piotra Hudymy i Reginasonariusza Polskiego Piotra Hudymy i są dostępne z kilku moich adresów. Stworzenie w ostatnich trzech latach tych oryginalnych internetowych form było pracą ogromną. Niestety, przez ostatnie miesiące ktoś poprzez skanowanie przenosił je także na inne adresy, różne i wykorzystywał zapewne do podnoszenia sobie oglądalności tych stron. W rezultacie widzę, że uchronienie moich prac przed oszalałą, opętańczą agresją "mocnych internetowych graczy" będzie pracą na kolejne trzy lata, a może nawet dłużej...
Powyżej zbiór 100 pierwszych prac z cyklu "Personariusz Historyczny Piotra Hudymy", w autorskiej wersjigrafiki te są oddzielnie dostępne na różnych blogach, między innymi personariusz.blogspot.com lub moim profilu na Facebooku, w wyszukiwarkach błąkają się biedne na różnych głupkowatych adresach, gdzie ktoś je powsadzał... Ah, czemużem taki nieszczęśliwy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)














